Featured

Słowo na 16 stycznia 2026

W kontekście zaczynającego się nowego roku 2026 i niedawno przeżywanego święta Świętej Rodziny z Nazaretu spróbujmy pozbierać niektóre myśli Sługi Bożego ks. Jana Marszałka na temat rodziny chrześcijańskiej i życia rodzinnego w duchu Ewangelii.

Z jego sposobu mówienia na ten temat możemy przypuszczać, że już w domu rodzinnym nasiąknął tymi ideałami. Bardzo głęboko pojmował szczególnie religijny wymiar małżeństwa i rodziny. Przepiękną myśl w tym temacie znajdujemy w jednej z homilii, wygłoszonej przez ks. Jana z okazji pięćdziesięciolecia małżeństwa pewnego małżeństwa z naszej parafii. Powołuje się on na nauczanie Kościoła, wyjaśniając, czym jest błogosławieństwo otrzymane przy ołtarzu, na początku wspólnej drogi dwojga młodych. Ono tworzy między nimi niejako „miejsce święte”. A w miejscu świętym składa się ofiarę Panu Bogu. Tak zatem i małżonkowie, najpierw sami a potem wraz z dziećmi, „składają codziennie ofiarę ze swoich modlitw, prac, łez i cierpień”. Ofiara ta jest ubogacona wzajemną miłością małżonków i dzieci. Oczywiście, Pan Bóg nigdy nie pozostaje dłużny człowiekowi, więc w odpowiedzi na tę ofiarę nie skąpi łaski swojego błogosławieństwa tej wspólnocie.

Ten piękny wymiar rodziny chrześcijańskiej podkreślał ks. Jan niejednokrotnie w życzeniach dla jubilatów oraz dla nowożeńców. Oto przykład takich życzeń, zapisany w całości w pozostawionych notatkach. „Niechaj na dalszych drogach życia towarzyszy wam miłosierdzie i dobroć Boża. Życzę, abyście niejeden rok przeżyli wśród wdzięcznych i kochających was serc. Abyście mieli radość z dalszego uczciwego życia waszych dzieci i wnuków, by ich życie było odbiciem waszego życia, by opieka Matki Najświętszej osładzała Wam codzienność, by serca wasze były wypełnione radością, jaka płynie z dobrze spełnionego życia”.

To życzenia duszpasterza, który widzi w rodzinie owo „miejsce święte”, gdzie realizuje się na co dzień zbawczy dialog między Bogiem i człowiekiem. On widział, że właśnie w miłującej się rodzinie Bóg może sprawić najwięcej cudów przemiany. W takiej rodzinie, która umie przyjąć Boże błogosławieństwo i oddać się Bogu, człowiek może najpełniej zrealizować swój życiowy ideał.

Tu możemy zrozumieć wielką troskę ks. Marszałka, by rodziny żyły w sakramentalnym związku, z Bożym błogosławieństwem. Wiele razy wyrażał swój ból w homiliach i na adoracjach, gdy dostrzegał w parafii małżeństwa żyjące jedynie na kontrakcie cywilnym. Cieszył się z każdego przypadku, gdy udało się doprowadzić do pobłogosławienia związku. Nieraz na wsi mówiono, że przymuszał do ślubu kościelnego. Oczywiście, nie było to prawdą. On, jako kapłan znający prawo kościelne, wiedział dobrze, że ślub pod jakimkolwiek przymusem byłby nieważny. On jedynie zachęcał do uregulowania spraw z Bogiem i cieszył się, gdy do tego doszło. W niektórych przypadkach nie było nawet przeszkody by zawrzeć związek sakramentalny, ale zaniedbywano tę sprawę.

Przepiękne jest jego wspomnienie domu rodzinnego i roli matki. Pyta się w jednej z homilii, dlaczego tęsknimy nieraz za domem rodzinnym? „Może był on skromny, ubogi, może nawet jeszcze z klepiskiem, ale tam było słońce, czyli serce matki. A serce poświęca się bez przerwy, nieustannie. Matka znosi wiele trudów całej rodziny, choć nie brakuje jej również osobistych kłopotów”. To w tym poświęceniu objawia się najpełniej prawdziwa miłość, a przecież prawdziwa miłość jest z Boga (por. 1J 4,7). Czy zatem obraz słońca opisujący rolę matki w rodzinie jest przesadny? To znowu jest wizja duszpasterza, który rozumie działanie łaski Bożej oraz sam doświadczył miłości swojej matki Jadwigi w domu rodzinnym. Wiedział ks. Jan i powtarzał to w kazaniach, że bycie dobrą matką wymaga wiele wysiłku, wyrobienia moralnego i religijnego. To właśnie matka, poprzez swoją miłość, powinna dać dzieciom Boga, czyli nauczyć je rozpoznawać obecność Pana Boga w codziennym życiu. Z cierpliwością winna nauczyć bliskiego kontaktu z Bogiem. W taki właśnie sposób jaśnieje w rodzinie słońce serca matki.

Temat rodziny pojawia się bardzo często w zapiskach ks. Jana Marszałka i postaram się przybliżyć niektóre jego aspekty. Dziękujmy Panu Bogu, że ten mądry kapłan potrafił tak głęboko zrozumieć Bożą myśl, zawartą w tajemnicy sakramentu małżeństwa i umiał ją przekazywać z taką gorliwością powierzonym sobie wiernym.

 

Kolejna nasza miesięcznica przypada w piątek 16 stycznia 2026 roku. Zatem o godzinie 17.00 w naszym kościele w Łodygowicach spotkamy się przy ołtarzu. Zaprosiłem promotora sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym, ks. Krzysztofa Dudka SCJ, o wygłoszenie homilii i poprowadzenie naszej wspólnej modlitwy. Odpowiedział jak zwykle chętnie na to zaproszenie. Będziemy się modlić, by Bóg błogosławił nam w realizacji tego dzieła, które wspólnie rozpoczęliśmy o prowadzimy cierpliwie.

Życzę wszystkim obfitego błogosławieństwa Bożego w Nowym Roku!

Z pozdrowieniem w Sercu Jezusa

 

ks. Stanisław Mieszczak SCJ

postulator