Przygotowując się do naszego spotkania modlitewnego w czerwcu podjąłem temat świadectwa chrześcijańskiego i męczeństwa, w związku z pierwszą rocznicą beatyfikacji ks. Michała Rapacza. Odkryłem wtedy wiele ciekawych tekstów, którymi posługiwał się nasz Sługa Boży ks. Jan Marszałek w swojej posłudze duszpasterskiej. Dlatego też pragnę refleksję na ten temat kontynuować dalej, ale nieco w innym aspekcie.
Strona internetowa poświęcona ks. prałatowi Janowi Marszałkowi (*1907 - †1989), proboszczowi parafii Łodygowice
(kiedyś Archidiecezja Krakowska, dzisiaj diecezja Bielsko-Żywiecka).
Ponieważ pozostawił ślad wielkiego, dobrego i świętego kapłana, dlatego trwają przygotowania do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego.
Prosimy o wsparcie modlitewne w tej sprawie, o pomoc w zbieraniu materiałów oraz świadectwa o jego życiu i posłudze.
Kiedy spotykamy się na wspólnej modlitwie w czerwcu, staje przy nas Sługa Boży ks. Jan Marszałek, wpatrzony w Boże Serce, jak kiedyś wpatrywała się w to Serce św. Małgorzata Maria. Pamiętamy go dobrze skupionego i autentycznie modlącego się z nami w czasie
Godziny Świętej. Z jego gestów spełnianych w czasie celebracji Mszy Świętej jaśniało świadectwo wiary w to wszystko co czynił na ołtarzu. To on nas uczył oddania się, poświęcenia się Bożemu Sercu. Ze względu na jego przykład umiłowania Bożego Serca nasze nabożeństwo po Mszy Świętej związaliśmy z nabożeństwem czerwcowym.
Rok temu Kościół w Polsce cieszył się z beatyfikacji ks. Michała Rapacza, męczennika czasów komunistycznych, przyjaciela naszego Sługi Bożego ks. prałata Jana Marszałka. Beatyfikacja odbyła się w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie 15 czerwca 2025 roku. Bł. ks. Michał Rapacz był duszpasterzem w Płokach k. Trzebini i tam został okrutnie zamordowany nad ranem 11 maja 1946 roku. Zbrodni dokonała bojówka komunistyczna w klimacie zbliżającego się referendum w Polsce, a powodem była jego nieugięta postawa kapłańska wobec niesprawiedliwości jakich dopuszczali się zwolennicy wprowadzanego systemu politycznego. Nienawidzili go szczególnie ateiści i zabłąkani w wierze, jak pisał ks. Jan. Starał się powstrzymywać napór ateizmu i starał się przekazywać Kim dla nas jest Pan Bóg i gdzie jest prawda. Uważał on, że o prawdę trzeba się dopominać, niezależnie od zagrożeń. O swojej wierze trzeba odważnie świadczyć.
Wspominanie rocznicy śmierci jest czymś naturalnym dla każdego mądrego człowieka i nie zawsze jest to jedynie przejaw nostalgii czy tęsknoty za kimś, kto odszedł od nas. Dla wierzących jest to natomiast stosowna okazja, by Panu Bogu podziękować za wszystko, co otrzymaliśmy za pośrednictwem naszego zmarłego i prosić o wieczne zbawienie dla niego.
W przypadku rocznicy śmierci naszego Sługi Bożego księdza Jana Marszałka w naszej modlitwie podkreślamy przede wszystkim Boże dary łaski, jakie otrzymaliśmy za pośrednictwem świadectwa jego życia i posługi duszpasterskiej. Świadectwo jego życia wciąż jaśnieje w naszej świadomości, ponieważ odświeżyliśmy je poprzez zeznania tylu świadków w prowadzonym procesie. Wspominając natomiast jego duszpasterskie posługiwanie łatwo dostrzegamy obraz Dobrego Pasterza Jezusa Chrystusa, który w taki sposób troszczy się o nasze rodziny i o naszą parafię. Mądrość okazywana w posłudze duszpasterskiej ks. Jana harmonizowała doskonale z pasterską troską ks. kardynała Stefana Sapiehy i potem z mądrym działaniem ks. kardynała Karola Wojtyły i ks. kardynała Franciszka Macharskiego. Mimo trudnych czasów i ograniczeń potrafili oni razem ukazywać prawdziwe Oblicze Boskiego Mistrza i realizować prawdziwą misję Kościoła w tamtych czasach.
Zbliża się już 37 rocznica odejścia naszego Sługi Bożego ks. prałata Jana Marszałka do domu Ojca. Pamiętamy, że było 16 maja, w liturgiczny obchód świętego Andrzeja Boboli, Patrona Polski. W tym dniu podejdziemy do grobu kapłanów na cmentarzu w Łodygowicach, gdzie spoczywają też jego doczesne szczątki. Warto pamiętać przy tym, że przecież ten grobowiec przygotował właśnie on, kierując się swoimi przemyśleniami.
Czas wielkanocny wiąże się z odkrywaniem i przyjęciem prawdy o tym, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Mówi nam o tym Słowo Boże, a jego echem są nasze przepiękne pieśni wielkanocne, które pozwalają nam cieszyć się tą prawdą i wyrywają z naszego serca wyznanie: „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!”. On jest zwycięzcą śmierci, piekła i Szatana. Przyjęta prawda promieniuje potem w całej naszej postawie chrześcijańskiej. Dzielimy się nią z innymi i wzajemnie wspieramy się w jej pogłębianiu.
Od trzech miesięcy przywołujemy niektóre myśli Sługi Bożego ks. prałata Jana Marszałka związane z troską duszpasterską o chrześcijański charakter rodziny. Nie miał on wątpliwości, że hasło „rodzina Bogiem silna” nie jest sloganem propagandowym, ale wynika z doświadczenia wielu pokoleń rodzin prawdziwie chrześcijańskich. Właśnie w ideałach chrześcijańskich łatwiej odnaleźć pomoc w ukształtowaniu najważniejszych wartości, które stoją u fundamentu rodziny. Chodzi o zmysł chrześcijański u wiernych, prawe sumienie moralne oraz o doświadczenie i wiedzę religijną (por. KDK 52). Z drugiej strony miłość małżeńska bardzo często doznaje sprofanowania przez egoizm, hedonizm, niedozwolone praktyki przeciw poczęciu nowego życia oraz pewne uwarunkowania społeczne, psychologiczne i gospodarcze (por. KDK 47). Nasz Sługa Boży, opierając się na nauce Kościoła i doświadczeniach duszpasterskich zachęca wiernych do podjęcia bardzo konkretnych działań.
Zakończenie roku 2025 zobowiązuje nas do podsumowania tego, co dokonuje się w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożego ks. prałata Jana Marszałka. Zacznijmy od ogólnego spojrzenia na to co zostało zrobione...
Zachęcam do przeczytania.
Z wielką radością przyjęliśmy we wspólnocie parafii w Łodygowicach obraz Sługi Bożego ks. Jana Marszałka. Stało się to przy okazji 36 rocznicy jego śmierci, w święto św. Andrzeja Boboli. Ofiarowali go dwaj nasi rodacy, którzy kilka dni później obchodzili rocznicę swoich święceń kapłańskich. Akt ten stał się wymownym znakiem ich wdzięczności Panu Bogu za wielki dar kapłaństwa, ale także podziękowaniem ks. Janowi za pielęgnowanie ich powołania kapłańskiego od młodości.
W święto świętego Andrzeja Apostoła w kaplicy Kurii W Bielsku-Białej dokonano nowego aktu na drodze do beatyfikacji Sługi Bożego księdza Jana Marszałka. O godzinie 11:00 zebrali się w kaplicy duchowni i świeccy z parafii Łodygowice, Bachowice, Krzeczów ze swoimi duszpasterzami i inni, którzy chcieli uczestniczyć w tym wydarzeniu. Byli obecni także niektórzy księża rodacy z Łodygowic. Oczywiście nie mogło zabraknąć księdza prałata Józefa Niedźwieckiego, który przez ostatnie lata życia i posługi księdza prałata Jana Marszałka był najpierw jego wikariuszem, a potem następcą jako proboszcz parafii Łodygowice. Przede wszystkim jednak był blisko ks. Marszałka w jego chorobie i przejściu z tego świata do domu Ojca.
Ksiądz prałat Jan Marszałek (*1907 – †1989)
Ksiądz Prałat Jan Marszałek urodził się w Krzeczowie k. Lubnia. Wyświęcony na kapłana w 1932 roku, gorliwie duszpasterzował jako wikariusz w Poroninie, w Kętach, w Spytkowicach, w Skawinie, w Andrychowie oraz jako administrator w Bachowicach i od 1951 roku do śmierci w Łodygowicach, z przerwą od 1953 do 1957. Wtedy został usunięty z parafii przez ówczesne władze komunistyczne i przebywał w Skrzypnem k. Nowego Targu, a potem pozwolono mu administrować parafią Biały Kościół k. Krakowa.
Siłę do swojej pracy czerpał z nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa i z synowskiego przywiązania do Matki Najświętszej. Bardzo wiele zrobił swoją systematyczną i mądrą pracą duszpasterską, ale jeszcze więcej przykładem osobistego życia. Zaowocowało to wzrostem gorliwości wiernych w wypełnianiu praktyk religijnych, pojawiły się powołania do kapłaństwa i do życia zakonnego oraz wzrosło zaangażowanie się wiernych w życie Kościoła. Umiał dostrzegać potrzebujących pomocy duchowej i materialnej, a także umiał mądrze tym potrzebom zaradzać.
Pozostawił wspaniały przykład zjednoczenia z Chrystusem i umiłowania kapłaństwa, szczególnie w latach swojej choroby. Odszedł do Pana 16 maja 1989 roku. Żyje jednak nadal w świadomości wspólnoty parafialnej. Wierzymy, że Pan Bóg nadal działa przez niego w naszej wspólnocie i w Kościele.
Ks. bp Roman Pindel, ordynariusz diecezji Bielsko-Żywieckiej, ogłosił w styczniu 2019 roku rozpoczęcie przygotowań do procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Marszałka. W Łodygowicach każdego 16 dnia miesiąca odbywa się modlitwa o rozpoznanie woli Bożej i błogosławieństwo w przygotowaniach do procesu beatyfikacyjnego.
Książkę można nabyć w parafii w Łodygowicach, u Postulatora oraz w Wydawnictwie Scriptum.
Prośby
Mając świadomość kim był dla nas Ksiądz Prałat, jesteśmy przekonani, że i dzisiaj, po śmierci, nadal troszczy się o nas w imię naszego Pana. Możemy więc przedstawiać wszelkie nasze prośby Bogu i prywatnie powoływać się na wsparcie w tej modlitwie naszego Księdza Prałata Jana Marszałka.
Modlitwa
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w dziejach Kościoła hojnie obdarzałeś łaską swojego Ducha ludzi różnych narodów i pokoleń, powołując ich do budowania Twojego Królestwa już tu na ziemi. Nam także pozwoliłeś doświadczyć Twej ojcowskiej troski o nasze zbawienie przez posługę kapłańską i przykład życia księdza Jana Marszałka. Udziel nam łaski, abyśmy pomni na Twoje dobrodziejstwa, podążali jeszcze gorliwiej ścieżkami zbawienia na spotkanie z Tobą.
Spraw także, jeśli to zgodne z Twoją świętą wolą, aby ksiądz Jan, ukształtowany przy Sercu Twojego Syna, został ukazany wiernym i kapłanom w Kościele świętym, jako przykład w codziennym kroczeniu drogą Ewangelii i gorliwej służby w Twojej winnicy oraz nasz orędownik u Ciebie.
Prosimy Cię o to przez Twojego Syna, Najwyższego Kapłana, mocą Ducha Świętego, wsparci wstawiennictwem Najświętszej Maryi, Matki kapłanów.
Niech Ci, Boże, będzie cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
Amen.