W zaproszeniu na nasze spotkanie modlitewne zachęcałem do postawy wdzięczności Panu Bogu za dzieło ks. Jana Marszałka pośród nas. Zachęcałem do tego już niejeden raz i świadomość tej wdzięczności z pewnością żyje między nami. A nie chodzi jedynie o wspominanie dobrego przykładu tego kapłana albo o docenianie tego wszystkiego co zrobił dla naszej wspólnoty. Chciałby spojrzeć szerzej na to, co dokonało się przez niego. Trzeba nam odwołać się do tajemnicy Mistycznego Ciała Chrystusa, czyli Kościoła i do prawdy, że członkowie tej wspólnoty mogą ubogacać się wzajemnie swoim duchowym potencjałem. Tak więc wiara, Boża mądrość, roztropność, miłość, zdolność do ofiarności ks. Marszałka ubogacały i nadal ubogacają żywą wspólnotę naszej parafii i właśnie Kościoła. By jednak te dary mogły w nas owocować, trzeba o tych możliwościach wiedzieć, cieszyć się nimi i dziękować za to bogactwo Panu Bogu. Czy byłoby nas tylu kapłanów przy ołtarzu, gdyby nie jego wiara, jego miłość do Chrystusa? Umiejmy za to gorąco dziękować. A wdzięczność Panu Bogu przyczyni się do uproszenia kolejnych łask na drodze naszego duchowego rozwoju.

 

 Mijają kolejne miesiące naszego kalendarza, systematyczne coś się zmienia w naszym życiu osobistym i społecznym i tak tworzy się historia. Owszem, można żyć jedynie obecną chwilą i puszczać w niepamięć to co było wczoraj albo przedwczoraj. Jednak nawet pobieżna refleksja podpowiada nam, że wiele możemy nauczyć się z tego co przeżyliśmy sami, a także z doświadczenia poprzednich pokoleń. Nie na próżno powstało powiedzenie, że historia jest nauczycielką życia. Właśnie między innymi nasza historia uczy wdzięczności ludziom, a przede wszystkim Panu Bogu za dziedzictwo, które do dzisiaj nas ubogaca.

 

 

 Nasza modlitwa o błogosławieństwo Boże w przygotowaniach do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego przypadła tym razem w miesiącu sierpniu, tak bogatym w doświadczenia historyczne w naszej Ojczyźnie. Ten czas rozbrzmiewa także gorącą modlitwą do Matki Najświętszej. I tu właśnie włączamy także naszą szczególną intencję, związaną z troską o rozpoznanie woli Bożej w sprawie ks. Marszałka. Ks. Prałat uczył nas przecież modlitwy i zaufania do Matki Najświętszej, aż niektórzy pytali czy to nie za dużo. On odpowiadał spokojnie, że gdzie jest Matka Najświętsza, tam objawia się działanie Ducha Świętego, a tego potrzeba nam wszystkim, na każdym odcinku naszego życia chrześcijańskiego.

 Przed nami kolejne spotkanie modlitewne, w którym chcemy prosić o błogosławieństwo Boże w przygotowaniach do rozpoczęcia oficjalnego już procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Marszałka. Jak wiemy, nie chodzi tutaj jedynie o podkreślenie niewątpliwych zasług ks. Jana dla naszej społeczności, ale o dostrzeżenie Bożego działania łaski, zarówno w czasie jego życia i posługi kapłańskiej, jak i po jego śmierci. W ten sposób wzrasta nasza wiara w tajemnicę świętych obcowania, czyli posługując się bardziej zrozumiałym językiem Katechizmu, wzrasta nasza wiara w tajemnicę komunii świętych w Kościele (por. KKK 946 nn). Komunia zaś to coś podobnego do wspólnoty, jednak uwydatnia dzielenie się posiadanym dobrem przez osoby będące w tej komunii, czyli przez świętych. I chodzi tutaj o wszystkich, którzy zostali obdarowani łaską Ducha Świętego, czyli nawet o na grzesznych, ale noszących dar dziecka Bożego w sobie.

Kolejna miesięcznica naszej modlitwy o błogosławieństwo Boże w przygotowaniach do procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Marszałka przynagla nas do pogłębiania daru jaki otrzymaliśmy i nadal otrzymujemy od Pana Boga za pośrednictwem ks. Jana Marszałka. 

 

Nasze miesięcznice, w czasie których modlimy się o światło do rozpoznania woli Bożej w sprawie księdza Jana Marszałka oraz o błogosławieństwo w pracach przygotowawczych do rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego, stanowią już ważny moment w życiu naszej rodzinnej parafii w Łodygowicach.

Nasza modlitwa we wtorek 16 czerwca w Łodygowicach przyniosła nam wiele radości. Ze względu na odwołanie ścisłych ograniczeń, związanych z pandemią, było nas więcej i mamy nadzieję, że wszystko prowadzi powoli do zakończenia tego wielkiego zła. Potrzeba jednak nadal naszej ufnej modlitwy w pomoc Bożą.

 

  Zbliża się data kolejnego naszego spotkania w ramach miesięcznic związanych z modlitwą o błogosławieństwo Boże w przygotowaniach do procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Marszałka. On towarzyszy nam nie tylko w tym dniu, czyli 16 dnia każdego miesiąca, ale również jest obecny w naszych wydarzeniach, zarówno radosnych jak i smutnych. Czuwa nad nami.

 

Nasza sobotnia modlitwa w 31 rocznicę przejścia do Pana ks. Marszałka była nadal zdeterminowana okolicznościami związanymi z pandemią. Cieszyłem się, że sam mogłem w tej Mszy Świętej uczestniczyć i cieszę się także z duchowej łączności na modlitwie w tym dniu, o czym tak wielu mnie poinformowało, na czele z ks. abpem Juliuszem Januszem. Ta więź duchowa, chociaż niewidoczna, przecież stanowi ważny argument we wspólnocie Kościoła i przed Panem Bogiem.

 

  Mija kolejny miesiąc trudności związanych z pandemią, ze wszystkimi jej konsekwencjami. Zaciążyły one bardzo mocno na wielu dziedzinach naszego życia, włącznie z życiem religijnym, gospodarczym i kulturalnym. Od nas wierzących ten czas wymaga mądrej refleksji i pogłębienia naszego zaufania do Pana Boga.