Naszej wrześniowej miesięcznicy przewodniczył ks. dr hab. Robert Samsel, pracownik Kurii w Bielsku Białej i wykładowca teologii. Osobiście nie znał ks. Jana Marszałka, ale poznał go ze świadectw i z pism przez niego pozostawionych. To bardzo ważny aspekt życia ludzi świętych. Trzeba bowiem mądrze rozpoznać ich wpływ na życie wspólnoty Kościoła po ich przejściu do domu Ojca. Oni są z nami, ale w inny sposób. To staje się również motywem naszej wdzięczności wobec Pana Boga.

Kontynuujemy naszą refleksję nad rolą świętych w naszym życiu. Oczywiście, chodzi nam przede wszystkim o relacje człowieka wierzącego ze świętymi. Fundamentem tej refleksji jest bowiem wiara w ich obecność w Kościele i także w naszym życiu. Liturgia Eucharystii utwierdza nas w tym przekonaniu. Kapłan na zakończenie prefacji przypomina, że śpiew „Święty, Święty, Święty” wykonujemy z aniołami i świętymi. W czasie Eucharystii doświadczamy ich obecności w szczególny sposób. Są jednak z nami także w innych okolicznościach życia, nawet jeśli nie zawsze zdajemy sobie z tego w pełni sprawę.

Sierpniową miesięcznicę przeżywamy jeszcze w blasku uroczystości Wniebowzięcia Matki Najświętszej. Wpatrzeni w niebo za Maryją rozpalamy i w naszych sercach jeszcze bardziej pragnienie nieba, gdzie Pan przygotował miejsce dla nas wszystkich.

Wielkie dzięki dla księdza kanonika Antoniego Płaczka, który poprowadził tę naszą miesięcznicę. Jego myśl o łączeniu Łodygowic i Krzeczowa w sprawie ks. Marszałka jest jak najbardziej uzasadniona. On sam nazwał siebie łącznikiem i słusznie, biorąc pod uwagę jego pracę wikariusza neoprezbitera w Łodygowicach i potem proboszczowanie w Krzeczowie. Z inicjatywy ks. Antoniego powstał krzyż na najwyższym wzgórzu w Krzeczowie, bardzo dobrze widoczny z nowej "Zakopianki", który jako znak ma przypominać o roli Chrystusa i Jego Ewangelii również w dzisiejszych czasach. Może uda się zorganizować pielgrzymkę z naszej parafii właśnie do rodzinnej parafii ks. Marszałka. Wspieramy ks. Antoniego modlitwą z okazji jego jubileuszu pięćdziesięciolecia święceń kapłańskich.

"Wniebowzięcie" główny ołtarz w Łodygowicach

Jednym z odwiecznych pytań, jakie drążą człowieka dotyczy samego Pana Boga, jakim On jest. Nie można Pana Boga dotknąć, zobaczyć, ale można Go jednak poznać na kilka sposobów. Jednym z nich jest refleksja nad dziełem stworzenia, które nas otacza. W Księdze mądrości Syracha znajdujemy piękną myśl: „Nikt nie potrafi opisać Jego czynów, a któż będzie mógł zbadać Jego wspaniałe dzieła? Któż zdoła zmierzyć potęgę Jego wielkości i któż potrafi dokładnie opowiedzieć dzieła Jego miłosierdzia?” (Syr 18,4-5). Nie każdy potrafi dostrzec Stwórcę, patrząc na wspaniałość dzieła stworzenia, ale ci co potrafią, winni dzielić się z innymi tym odkryciem. Prorok Izajasz wzywa: „Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy! Niech to będzie wiadome po całej ziemi!” (Iz 12,4-5). W ten sposób rozchodzi się ta prawda między ludźmi i niesie im nadzieję.

Obchody ku czci Matki Najświętszej, które wpisują się w naszą modlitwę o rozpoznanie woli Bożej i błogosławieństwo w pracach przygotowawczych do otwarcia procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Marszałka, za każdym razem napełniają nas szczególnym uczuciem. Przywołują bowiem postać ks. Jana, który z wielką miłością i kompetencją teologiczną mówił o roli Matki Bożej w życiu chrześcijanina. Przy okazji wspomnienia Matki Bożej z Góry Karmel warto przypomnieć te chwile, gdy przy I Komunii świętej otrzymywaliśmy od ks. Prałata medaliki szkaplerzne i potem uczył nas modlitwy do Matki Bożej Szkaplerznej. W homiliach o Matce Bożej powtarzał często stare i znane powiedzenie: "o Maryi nigdy dosyć".

Warto się czasem zastanowić co rozumiemy pod pojęciem Kościoła. Pod wpływem współczesnych publikacji łatwo ogranicza się je do hierarchii, a w najlepszym wypadku do grupy wierzących. Stąd dla nas konieczne jest nieustanne korygowanie tego spojrzenia, uwzględniając naukę zawartą w Katechizmie. Kościół jest przecież wspólnotą, w pełnym tego słowa znaczeniu, ale wychodzącą poza struktury ziemskiej organizacji. Obejmuje także świętych i aniołów w niebie oraz naszych braci i siostry oczekujących w czyśćcu na pełne oczyszczenie i przylgnięcie do Chrystusa. Siłą zaś Kościoła jest przemieniająca moc Boża, która leczy ze skutków grzechu i przynosi nam nowość zbawienia.

Czerwcowa miesięcznica modlitwy o rozpoznanie woli Bożej w sprawie beatyfikacji ks. Jana Marszałka przypadła w czerwcu, miesiącu poświęconym Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Przypadła też we środę, czyli w dniu Nowenny do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, wprowadzonej w naszej parafii właśnie przez ks. Marszałka. Także naszą modlitwę po Mszy Świętej staramy się ukształtować w duchu ks. Marszałka, czyli przy Sercu Bożym z pomocą Matki Najświętszej.

Miesiąc czerwiec związany jest w świadomości katolickiej z Najświętszym Sercem naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Nim właśnie Bóg objawił nam najpełniej swoją miłość. Już przez fakt, że będąc Bogiem stał się prawdziwym człowiekiem, naszym bratem i wraz z nami dźwigał skutki grzechu, choć sam nie popełnił żadnego, jest wielkim darem Jego miłości. Przyjął na siebie zatem cierpienia, niesłuszne oskarżenia i skazanie na okrutną śmierć. To wynik logiki grzechu, który niszczył człowieka. Ponieważ jednak mocą działania Syna Bożego była miłość do Ojca i do człowieka, więc zmartwychwstając zmienił jego los i otworzył przed nim perspektywę zwycięstwa nad złem i nad śmiercią. Miłość Boża przemieniła zatem człowieka i świat.

Przeżycie Tajemnicy Wniebowstąpienia naszego Pana pomogło nam dostrzec nowy wymiar obchodu 32 rocznicy przejścia ks. Prałata Jana Marszałka do domu Ojca. Tę ubogaconą wizję pomógł nam pogłębić ks. bp Jan Zając z Krakowa, który tym razem przewodniczył naszej celebracji. Ukazał nam ks. Prałata jako człowieka Wniebowstąpienia, czyli szukającego nieustannie obecności Jezusa, zarówno tam w niebie, ale także i pośród nas na ziemi. Przywołując jego gorliwą posługę duszpasterską, włożył niejako w jego usta duszpasterskie wyjaśnienie sensu naszej uroczystości, jak to czynił przez wiele nasz Duszpasterz. Kaznodzieja ukazał go też jako prawdziwego apostoła miłosierdzia. Nas wszystkich natomiast, obecnych na tej modlitwie, zachęcił do przyjęcia podobnej postawy w naszym codziennym życiu.

Grób Księdza Jana Marszałka

 

Zbliża się 32 rocznica śmierci ks. Jana Marszałka. Jak zwykle gromadzimy się na modlitwie o rozeznanie woli Bożej w jego sprawie i prosimy o błogosławieństwo Boże w pracach przygotowawczych do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Rocznica ta staje się także dobrą okazją do głębszej refleksji nad tajemnicą chrześcijańskiej śmierci, przeżywanej w jedności ze wspólnotą Kościoła. Możemy bowiem postawić sobie pytanie - dlaczego ten moment nie był dla ks. Marszałka tragedią, ale momentem świętym?