Featured

Sprawozdanie z miesięcznicy 16 listopada 2025

Klimat niedzieli pozwolił nam bardziej uroczyście przeżywać kolejne spotkanie modlitewne z prośbą o błogosławieństwo Boże w procesie beatyfikacyjnym Sługi Bożego ks. Jana Marszałka. Przyczyniła się do tego także obecność ks. infułata Michała Jagosza, naszego rodaka, który przewodniczył celebracji Eucharystii i wygłosił homilię. Na co dzień mieszka on w Rzymie, przy bazylice Matki Bożej Większej. Jest doktorem teologii. Pracował w duszpasterstwie w różnych parafiach i na Wawelu, potem jako postulator w procesach kilku błogosławionych i świętych, prowadził ośrodek dokumentacji pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie. Pokaźny jest także jego dorobek naukowy w dziedzinie teologii i historii. Ostatnim dowodem jego zainteresowań historycznych jest także publikacja „Z pokolenia na pokolenia” na temat duchowieństwa naszej parafii na przestrzeni dziejów. Przeżywamy bowiem jubileusz 650 lat naszej parafii i zbliżamy się do 300 rocznicy naszego kościoła parafialnego. Ta publikacja jest cenna ze względu bogactwo zawartych tam informacji, ale również ukazuje szeroki kontekst w jakim rozwija się sprawa procesu o świętość Sługi Bożego ks. Jana Marszałka.

W swojej homilii ks. infułat Michał Jagosz przywołał postać ks. Marszałka, nawiązując do jego sposobu głoszenia kazań. Przypomniał jak bardzo cenił sobie pobożne tradycje w naszych rodzinach. Jedną z nich było także nabożeństwo do Matki Bożej, które sam gorliwie pielęgnował w swoim życiu. W widoczny sposób wiązało się to także z ołtarzem Matki Bożej Częstochowskiej, przed którym stał jego konfesjonał. W nim nie tylko codziennie spowiadał ale i spędzał długie chwile na osobistej modlitwie. Kaznodzieja przypomniał również, że kiedyś przed kazaniem za jego czasów wszyscy śpiewali modlitwę do Ducha Świętego, by pomógł uczestnikom przyjąć i zrozumieć Słowo Boże. Podjął to pięknie nasz pan organista i właśnie tę modlitwę zagrał na przygotowanie darów, włączając wszystkich do śpiewu. Było to wzruszające przywołanie postaci naszego drogiego duszpasterza przez kogoś, kto również od młodych lat formował swoją duchową postawę do kapłaństwa pod jego opieką.

Ze względu na listopad i wspominanie zmarłych, naszą modlitwę o beatyfikację związaliśmy, jak co roku, ze wspomnieniem zmarłych kapłanów i sióstr zakonnych. Przywołanie imion kapłanów z dalekiej przeszłości i początków naszej parafii ma swoje znaczenie, ale najbardziej wzrusza nas zawsze przywoływanie w modlitwie tych, którzy jeszcze niedawno posługiwali między nami. Może i w ten sposób buduje się wspólnota, zarówno tu na ziemi jak i po drugiej stronie życia, która gromadzi nas przy Chrystusie i przy Słudze Bożym, księdzu Janie Marszałku.

Przy ołtarzu tym razem stanęli rodacy: ks. Stanisław Wójcik, ks. Jacek Wróbel i ks. Stanisław Mieszczak SCJ - postulator oraz ks. Krzysztof Dudek SCJ – promotor sprawiedliwości w procesie. Oczywiście nad wszystkim czuwali nasi duszpasterze: ks. prałat Józef Zajda – proboszcz i ks. Jan Gałysa – wikariusz.

Jak zwykle bardzo dziękuję Akcji Katolickiej naszej parafii za obecność ze sztandarem, za udział w liturgii i za troskę o grób kapłanów, w którym spoczywają doczesne szczątki także ks. Prałata. Dziękuję za obecność siostrze Elwirze, a innym siostrom za zapewnienie o modlitwie w tym właśnie czasie. Dziękuję panu organiście Radosławowi, panu kościelnemu Mateuszowi, ministrantom i lektorom. Dziękuję wszystkim za wspólną modlitwę.

W procesie postulacyjnym kończymy przesłuchania świadków. Jest to pokaźna grupa, ponad osiemdziesięciu. Na tej podstawie można już wyrobić sobie dość szczegółowy obraz sylwetki ks. Jana. Wielu opowiadało o tych samych problemach, ale przedstawiało je zawsze na swój sposób. To było prawdziwe bogactwo opinii. Tutaj jeszcze raz proszę wszystkich o sprawdzenie w swoich środowiskach, czy nie ma tam osób, które moglibyśmy jeszcze przepytać w sprawie ks. Marszałka. Proszę mi wskazać takie osoby, a ja będę je prosił, by zechciały dać swoje świadectwo. Na podstawie zebranego dotychczas doświadczenia mogę powiedzieć, że Duch Święty wspiera z pewnością każdego, kto z pokorą pragnie sformułować kilka myśli na temat osoby ks. Jana. Jest to w końcu akt religijny, chociaż ma wszelkie znamiona aktu prawnego.

Dziękuje bardzo za ofiary składane na proces, za wszystkie przejawy życzliwości dla mnie, jako prowadzącego to dzieło i przede wszystkim za wszystkie modlitwy. Dzieło, które razem prowadzimy, służy z pewnością Kościołowi i naszej wspólnocie parafialnej, która jest bogata w doświadczenia historyczne, ale także jest ubogacana łaską z nieba w naszych czasach. Niech Bóg będzie uwielbiony w swoich świętych.

 

ks. Stanisław Mieszczak SCJ

postulator

 


Łodygowice 16.11.2025

Czcigodni Księże Prałacie,  Bracia w kapłaństwie i  Umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie pozwólcie że przywołam z przeszłości Osobę Sługi Bożego Ks. Jana Marszałka , który w okresie przed reformą liturgiczną po łacińskim śpiewie Ewangelii i odczytaniu jej w naszym języku  przed wygłoszeniem kazania   klęcząc na ambonie śpiewał z wiernymi  Duchu Święty przyjdż prosimy Twojej laski nam trzeba,   niech w nauce postąpimy objawionej nam z nieba,  niech ja pojmę  z łatwością  , utrzymamy z  całością,  a jej światłem oświeceni w dobrem będziem utwierdzeni,  a potem pozdrawiał słuchaczy  Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, a   po znanej odpowiedzi wiernych dziś kontynuowałby : Na niedzielę XXXIII po Zielonych Świątkach czyta nam Kościół Święty Matka nasza Ewangelię  według św. Łukasza z  rozdziału  21 od wiersza 5 do 19 , przed chwila odczytana w których Jezus przepowiada  zburzenie  Jerozolimy i znaki końca, poprzedzonego rozmaitymi kataklizmami  we wzajemnych stosunkach miedzy narodami i w naturze  Beda silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza , ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie  Nie trwóżcie się , gdy posłyszycie o wojnach  i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec a uczniowie Jezusa będą prześladowani. Będą to tylko , znaki ze świat przeminie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

Myśli moje są myślami pokoju, a nie udręczenia. Wzywać mnie będziecie, a Ja was wysłucham i sprowadzę do domu  ze wszystkich krajów waszego wygnania  (Jr 29, 11,12,14)   Antyfona na Wejście dzisiejszej  Mszy Św  .

 Niech nic cię nie trwoży, nie lękaj się,  wszystko przemija, Bóg się nie zmienia. Cierpliwość wszystko osiąga, Niczego nie brak temu, kto ma Boga, Bóg sam wystarcza. św. Teresa z Avila  Bez Boga tylko trwoga.

Albowiem szczęście trwale i pełne możemy znależć tylko w wiernym oddaniu się Tobie, Stwórcy wszelkiego dobra.  Słyszeliśmy w dzisiejszej modlitwie mszalnej

 Kto się w opiekę odda Panu swemu.  Ze Sługą Bożym  Ks. Janem  Marszałkiem  śpiewaliśmy ten psalm 90  w tłumaczeniu Kochanowskiego z 1579r  w czasie procesji na Św. Marka, w trzy  Dni Krzyżowe przed Wniebowstąpieniem Pańskim. Z tym psalmem śpiewanym na przemian z orkiestra  wprowadzał neoprezbiterów do kościoła na prymicyjną Mszę Św. 

Kto się w opiekę odda Panu swemu a całym sercem szczerze ufa Jemu śmiele rzec może mam obrońcę Boga nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga...

Iżeś rzekł Panu: Tyś nadzieja moja , iż Bóg Najwyższy jest ucieczka twoja , nie padnie na cię żadna zła przygoda, ani się znajdzie w domu twoim szkoda...

Słysz co Pan  mówi :Ten kto mnie miłuje  i ze Mną sobie szczerze postępuje  I ja go także w jego każda trwogę  I nie zapomnę , i owszem wspomogę. 

Glos jego u Mnie nie będzie wzgardzony , ja mu w przygodzie udzielę obrony , Niech pewien będzie  szczęścia i zacności , i lat sędziwych i Mej życzliwości

Nie trwóżcie się , gdy posłyszycie o wojnach  i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec słyszeliśmy w Ewangelii.   

Z powodu mojego imienia  będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie. 

Mnie prześladowali i Was prześladować będą. Ale ufajcie Jam zwyciężył świat (J16,33)

 I  wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania pisze  Apostoł Tymoteuszowi .  (2Tm3,12) Spotkały i naszego Sługę Bożego Księdza Jana.

Zanim  nastąpi koniec  będziemy poddani próbom,  doświadczeniom,  cierpieniom .  Będą  okazją  do dawania świadectwa o Chrystusie. Każdemu prześladowanemu towarzyszyć będzie  i wspomagać łaska . Sam Bóg w tych momentach przyjdzie dręczonym z pomocą i podpowie im co mają mówić, aby należycie świadczyć o Chrystusie

Siłą chrześcijanina  to nie tylko czynienie dobra, ale także znoszenie zła  powie Sw. Augustyn, Brewiarz t. IV s. 217

Prośmy o łaskę rozpoznania pokornej i dyskretnej obecności Pana Jezusa, o to abyśmy nie domagali się życia bez prób, abyśmy odkryli, że każdy ból jeśli jest przepełniony miłością , może stać się miejscem komunii powiedział Leon XIV na  Audiencji  8.10. 2025r.

Szczęśliwość nie polega na braku prób, ale wynika ze świadomości nieustannej obecności Boga  w naszym życiu.

A w naszych domach śpiewali  z rana nasi dziadkowie, rodzice :

Gdy mnie ranna zorza budzi, I snu mara już nie łudziWielki Boże, w takiej dobie,  pierwsza moja myśl o Tobie.

Gdy złociste słońce wschodzi. Miłe czucia we mnie rodzi, Pełen jestem tej ufności, Że to znak Twej Opatrzności…

Ptasząt świergot szczebiotliwy,  Nuci, Stwórco, Twoje dziwy. A ja mam być skamieniały  Na ten widok Twojej chwały?

Nie, mój Boże, nie, mój Panie! Póki tylko tchu mi stanie, Wielbić Ciebie będę szczerze. Ufny Tobie w prawej wierze.

Nie wiem, co mnie dzisiaj czeka,  Śmierć lub napaść złego człeka;  Jaka bądź mnie spotka trwoga, ja do mego wzdycham Boga.

Skutki Jego Woli święte,  Lecz pobudki niepojęte; A że przez nią świat istnieje, W niej pokładam mą nadzieję.

Oczekujemy Twego przyjścia w chwale i liczymy się z czekającym nas sądem, przygotowywując się na  Dzień Boga , o którym nam dziś mówi pierwsze  czytanie. W nim  Prorok Malachiasz  oczekiwał  ukarania zła, ukarania tych, którzy doprowadzili do zburzenia świątyni. Bóg zapewnia, ze nadejdzie czas, gdy odda im sprawiedliwość.

Wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słoma, wiec spali ich ten nadchodzący dzień,, a dla was czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości  i uzdrowienie w jego promieniach. 

Dzień Boga będzie dniem sądu i zbawienia, dniem  w którym Bóg okaże swoją moc i chwałę. sens wszystkich wydarzeń historii., w którym wiarę zastąpi pewność że  to On jest Panem wszystkiego. Dzień, w którym Chrystus będzie badał  co wnieśliśmy do historii przez nasze zwykle życie, prace, przez obowiązki wynikające z wiary.

Dzień Boga , Dzień Pański  - jak pisze Św. Paweł do Tessaloniczan -  nie może być przewidziany dokładnie, chrześcijanie muszą stale trwać w swej aktywności twórczej i w żywej wierze.  Nadejdzie dzień nagrody dla wytrwałych.  Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.  Nie za efekty,  ale za cierpliwość nagradza

Kto wytrwa do końca ten zbawiony będzie.

Dzisiaj czcimy Tę co w Ostrej świeci Bramie Matkę Bożą Miłosierdzia  tak zwaną gdyż Ona pierwsza w sposób szczególny i wyjątkowy -jak nikt inny- doświadczyła  Bożego Miłosierdzia, gdyż  ze względu na Ofiarę Krzyżową Jej Syna została uwolniona od grzechu pierworodnego, Niepokalanie Poczętą, Wniebowziętą Królową nieba i ziemi. 

Ona jest Królową łaskawą , Która doznawszy w szczególny sposób Twego miłosierdzia[1], przygarnia wszystkich uciekających się do Niej  i wysłuchuje wołających wśród doczesnych utrapień . Maryja jest Matką Miłosierdzia, zawsze zwróconą ku prośbom swoich dzieci , aby uzyskać dla nich przebaczenie i wyjednać odpuszczenie grzechów. Ona jest szafarka dobroci, nieustannie błagającą Syna za nami, aby swą łaska ubogacił nasze ubóstwo i umocnił swoją potęgą nasze słabe siły.[2]

Sługa  Boży Ks. Jan Marszałek  w  konfesjonale przed ołtarzem Matki Bożej Częstochowskiej -  Hodigitrii wskazującej  drogę nam pielgrzymom nadziei .  On  szafarz Bożego Miłosierdzia, jako kierownik duchowy wskazujący drogę,  odkrywający zamiary Boga wobec poszukających   celu życia .  Kościół nasza Matka i Nauczycielka

 Przynagla wiernych do upodobnienia się do Matki, aby tym samym pełniej upodobnić się do Syna. Zachęca ich także do sprawowania świętych tajemnic z takim duchem pobożności  z jakim Ona sama uczestniczyła w narodzeniu Syna, w objawieniu , śmierci i zmartwychwstaniu . Przynagla ich, by gorliwie strzegli słowa Bożego i starannie je rozważali, by z radością wielbili Boga i Jemu składali dziękczynienie, by służyli Bogu i braciom  oraz wielkodusznie ofiarowali samych siebie , by się modlili wytrwale i z ufnością prosili Boga , by się okazywali miłosierni i pokorni , by szanowali  Prawo Pana i spełniali Jego wolę , by we wszystkim i ponad wszystko miłowali Boga, by czuwali oczekując Pana , Który nadchodzi.[3]

Sługa Bozy był świadomy  szczególnej roli jaką odgrywał i odgrywa  na drodze wiary, w trudach życia,  w historii kościoła i duchowości parafii Ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej ,  punkt odniesienia  dla Sodalicji Mariańskich, Związków  Młodzieży. Pewnie i dziś  pary małżeńskie po ślubie udają  się przed Jej ołtarz   

Któż z nas nie był po chrzcie Św. przyniesiony przed ten ołtarz przez nasze matki i Jej ofiarowany

Apolonia Chrobak  córka Michała i Salomei z domu Fołtyn urodzona i ochrzczona  w tym samym dniu 6 lutego 1867 .  matka Czcigodnego Sługi Bożego Jana Tyranowskiego  : drobna, energiczna, zawsze uśmiechnięta i serdeczna, religijna u Księży Salezjanów na Dębnikach bywała często. Jan serce i duszę zaangażował tam, gdzie swoje miejsce odnalazła matka w kościele.   Jan czynny w duszpasterstwie młodzieży skupionej w Żywym Różach w czasie okupacji  z których wyszło 11 kapłanów wśród nich  Św. Jan Paweł II.   

 Wojciech Kufel  syn Józefa i Marii z domu Wajda urodzony 13.4.1916  alumn Seminarium Duchownego w Krakowie ,   męczennik obozu zagłady w Oświęcimiu w 1942 roku.

Maryja   wzór naśladowania Chrystusa , do czego jesteśmy wszyscy powołani,  nosiciele Chrystusa  światu, pomaga nam  w  pogłębieniu  tajemnicy Swego Syna. 

NMP zapuściła korzenie w naszych duszach i stała się Panią tej ziemi-  pisał 60 lat temu  Bp Karol Wojtyła do Prymasa Polski Kard. Stefana Wyszyńskiego  8 marca 1963   z okazji Dni Maryjnych naszej Archidiecezji  w ramach przygotowań do Millenium Chrztu Polski.  

Stała się więc z pokolenia na pokolenie Panią Łodygowic .

Fili matrisant  -mówi przysłowie- Synowie  Dzieci podobne do Matki ,  wdały się w Matkę. Czy upodabniamy się do Niej?   Czy nasze oblicza dowodzą matczynego aspektu Kościoła, którego jesteśmy członkami, który reprezentujemy , Kościoła Matki, która wszystko rozumie, sercem ogarnia każdego , zobaczyć dobro  umie, jest dla innych w każdy czas.

Wpatrujmy  się jak Sługa Boży  w oblicze Matki,  i uczymy się od niej wiary, nadziei i miłości  by być Matką jak chce Jej Syn w Jego Rodzinie tj w Kościele, który jest Matką,  Matką dla braci i sióstr Kto pełni wolę Ojca ten mi jest matka i bratem i siostra.  

 

Już od rana rozśpiewana chwal o duszo Maryje śpiewano w naszych rodzinach , a także:    Dnia każdego Boga mego Matkę duszo wysławiaj

Jej dni święte sprawy wzięte z nabożeństwem odprawiaj  Przypatruj się a dziwuj się Jej wysokiej zacności zwij Ją wielką Rodzicielką błogą Panną w czystości.[4]

 Wierni zachętom Biskupów   o godz.  21 w Apelu Jasnogórskim  stajemy  przed Matką Bożą Częstochowską  czczona w naszej   świątyni  Panią  Łodygowic.  

Skoro bowiem jeden jest nasz Kościół, jeden wspólny duch, jedna niepodzielna harmonia serc... ,pamiętajmy  jedni o drugich: miejmy jedno serce  i jednego ducha; módlmy się za siebie nawzajem  nieustannie  a wzajemna miłością ulżyjmy sobie w uciskach i utrapieniach przez miłość która nas jednoczy. Cyprian do Korneliusza (Liturgia Godzin,  t. IV s. 1. 179)

Dziś jak wspomniano jest niedziela poświęcona ubogim.  Sługa Boży Ks. Jan nie ograniczał się do kultu pamiętał o ubogich  realizując wskazanie Św. Jana Chryzostoma  Gdy przyozdabiasz kościół nie zapominaj o potrzebującym. (Liturgia Godzin t.IV s. 135-136) 

Ty natomiast-  jak  napisał  Św. Paweł- trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Bracia sami wiecie, jak należy nas naśladować.  Aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania.   

Wiemy kogo naśladować,   trwać  w tym, czego się nauczyliśmy  i co nam powierzono, bo wiemy  od kogo się nauczyliśmy .

 Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus .

 Ks. Michał Jagosz

 

 

 



[1] Enc. Dives in misericordia, 9, AAS 72(1980), s. 1208-1209

[2] Zbiór Mszy o Najświętszej Maryi Pannie, Wyd. I, Pallottinum, Poznan 1998,, prefacja s. 165

[3] Wprowadzenie teologiczne i pastoralne nr. 17  s. 15  

 

[4] Ulubiona pieśń Św. Kazimierza Królewicza  z XII wieku,. tłumaczenie z XVI wieku.