Czerwiec jest związany w naszej katolickiej tradycji z nabożeństwem do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wiemy dobrze, jak bardzo ta duchowość była bliska naszemu Słudze Bożemu ks. Janowi Marszałkowi. Spróbujmy zatem pozbierać niektóre myśli z jego zapisków, którymi dzielił się z nami jako gorliwy duszpasterz. Nie na darmo nazywamy go przecież kapłanem według Bożego Serca.
W jednym ze swoich kazań, wygłoszonym prawdopodobnie w kontekście rozważania Tajemnicy Eucharystii (być może w „oktawie Bożego Ciała”), przypomniał ważny aspekt nauki Kościoła, że Eucharystia jest wewnętrzną potrzebą Serca Jezusowego. Jest po prostu darem Jego miłości. Nawet jeśli wielu ludzi nie jest w stanie tego należycie zrozumieć, to właśnie tak wyraża się bezinteresowna miłość. Ta miłość sprowadziła Syna Bożego na ziemię, by dokonał odkupienia człowieka. Ale to Mu nie wystarczało. Moc tej miłości zawarł w Tajemnicy Eucharystii, która stała się tak łatwo dostępna dla wszystkich ludzi, dopóki ten świat będzie istniał. Stała się dostępna dla każdego kto wierzy i pragnie zjednoczyć się z Nim.
