Featured

Podsumowanie inicjatyw związanych z procesem beatyfikacyjnym Sługi Bożego ks. Jana Marszałka w roku 2025 - Tematy comiesięcznych refleksji

 

Tematy comiesięcznych refleksji

Ważną częścią pracy postulatora jest także animowanie wspólnej modlitwy o rozpoznanie świętości Sługi Bożego oraz o rozpoznanie woli Bożej względem niego. Dobrą okazją do tego są wspólne spotkania modlitewne każdego 16 dnia miesiąca w naszym kościele w Łodygowicach. Spotkanie takie jest przygotowywane wcześniej przez zaproszenie skierowane do wiernych, w którym postulator porusza charakterystyczne tematy z życia ks. Jana. Były one publikowane w pisemku parafialnym „Nasz Czas”, umieszczane na stronie internetowej ks. Jana Marszałka oraz rozsyłane drogą mailową bezpośrednio do rodaków i innych zainteresowanych.

W styczniu 2025 została przywołana często powtarzająca się myśl ks. Jana o konieczności świadectwa chrześcijańskiego w środowisku naszego życia. Wobec zła nie można pozostawać bezczynnym.

W lutym zostały przywołane przeżycia naszego Sługi Bożego z 1953 roku, kiedy został wyrzucony z parafii przez ówczesne władze komunistyczne. Był to smutny moment, ale ks. Jan i w takim momencie okazał wielkość swojego kapłańskiego serca. Przebywał krótko u swoich rodziców i potem dyskretnie ale i nielegalnie podjął posługę w Skrzypnym, w kaplicy dojazdowej ówczesnej parafii w Szaflarach.

W kolejnym miesiącu marcu został podjęty wątek przejścia ks. Jana do parafii Biały Kościół pod koniec 1953 roku, gdzie rozpoczął posługę administratora parafii. Z jednej strony żal wspólnoty w Skrzypnem, która zdążyła się już przywiązać do swojego nieformalnego duszpasterza, ale dla ks. Jana był to powrót do regularnej pracy duszpasterskiej w parafii.

W kwietniu zostały przypomniane dalej kolejne ważne wydarzenia z trzyletniej posługi ks. Jana w Białym Kościele. Odremontował trochę kościół, uruchomił kaplicę dojazdową w Będkowicach, zintegrował wiernych parafii przy kościele.

W maju przypomnieliśmy trudności, jakie napotkał ks. Jan wracając do Łodygowic. Decyzja biskupa była jednoznaczna. Jednak agenci i słudzy tamtego systemu podejmowali różne akcje, by księdza Jana przestraszyć. Natomiast wierni z Białego Kościoła robili wszystko, by ich kochany duszpasterz pozostał u nich.

W czerwcu kontynuowano omawianie inicjatyw duszpasterskich ks. Jana w 1957 roku, czyli po powrocie do Łodygowic. W tym czasie rozpoczynała się Wielka Nowenna w Kościele Polskim przed Millennium.

W lipcu przywołane zostały dalsze inicjatywy z czasów Wielkiej Nowenny, szczególnie rok 1958. Radością dla ks. Jana była wzrastająca liczba uczestników nabożeństw pierwszopiątkowych oraz przystępowanie do Komunii Świętej uczestników pogrzebów.

W refleksji na sierpień przywołane zostały niektóre fakty z jego inicjatyw gospodarczych. Ksiądz Jan Marszałek był bowiem dobrym gospodarzem.

We wrześniu ukazaliśmy głębokie zaangażowanie ks. Jana w przeżywanie Soboru Watykańskiego II, co znalazło oddźwięk w życiu parafii. Ciągle przypominał, że modlitwy i ofiary w intencji Soboru są sposobem uczestniczenia w samym Soborze.

Organizacja katechezy przy parafii, po jej usunięciu ze szkoły, była przejawem wielkiej roztropności ks. Jana. Przypomniane to zostało w miesiącu październiku. Do dzisiaj starsi wspominają z sentymentem przebudowany spichlerz i katechezy dla młodzieży pracującej, które przypominały prawdziwe studia teologiczne.

Miesiąc listopad sprowokował pochylenie się nad tematem modlitwy za zmarłych, jakiej uczył ks. Jan Marszałek. Podkreślał świadomość naszej odpowiedzialność za braci. Ciągle przypominał on prawdę o Dobrym Pasterzu i o zmartwychwstaniu.

W grudniowym zaproszeniu poruszona została troska ks. Jana o dobre przeżywanie odpustu parafialnego. Motywem naszej refleksji był kończący się Rok Święty 2025, więc była to okazja do przypomnienia łaski odpustu w życiu chrześcijanina.

Podejmowane tematy są związane z życiem i posługą kapłańską Sługi Bożego, więc przybliżają jego postać wiernym dzisiaj. Wiele z tych faktów było tylko w kronikach, a teraz opublikowane pozwalają rzucić nowe światło na niego. Opracowywanie tych faktów pomoże kiedyś stworzyć bardziej kompleksową biografię ks. Jana Marszałka.