Featured

Sprawozdanie ze wspólnej modlitwy 16 kwietnia 2026

Czas wielkanocny wiąże się z odkrywaniem i przyjęciem prawdy o tym, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Mówi nam o tym Słowo Boże, a jego echem są nasze przepiękne pieśni wielkanocne, które pozwalają nam cieszyć się tą prawdą i wyrywają z naszego serca wyznanie: „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!”. On jest zwycięzcą śmierci, piekła i Szatana. Przyjęta prawda promieniuje potem w całej naszej postawie chrześcijańskiej. Dzielimy się nią z innymi i wzajemnie wspieramy się w jej pogłębianiu. 

Skrzętnie i mądrze podjął to kaznodzieja i przewodniczący naszej liturgii, ks. kan. Józef Łatanik, nasz rodak i proboszcz z parafii Kopanka k. Skawiny. Podjął właśnie temat świadectwa o Jezusie Chrystusie, jak czynili to Apostołowie przed Sanchedrynem. „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” – słyszeliśmy w czytaniu z Dziejów Apostolskich. Powiązał tę myśl także ze świadectwem życia i posługi ks. Jana Marszałka.

Przy ołtarzu byli jeszcze proboszcz ks. Józef Zajda oraz wikariusz ks. Jan Gałysa, ks. Jacek Wróbel, ks. Stanisław Cader, ks. Krzysztof Dudek SCJ i ks. Stanisław Mieszczak SCJ.

Prace procesu są w tej chwili mało widoczne, bo ograniczają się do porządkowania i opracowywania zebranej dokumentacji. Nasi historycy badają jeszcze archiwa IPN i archiwum Kurii w Krakowie. Praca jest bardzo żmudna, ale konieczna. Odkrywamy też niektóre powiązania w działaniach ks. prałata Jana Marszałka i kardynała Karola Wojtyły. Rozpoczęliśmy także tłumaczenie niektórych dokumentów na język włoski, używany w Kurii Rzymskiej, przygotowując powoli przekazanie dokumentacji do Stolicy Apostolskiej. Niewątpliwie jest to trudna praca ale i kosztowna.

Bardzo serdecznie dziękuję zatem za ofiary składane na proces, zarówno na konto postulacyjne, do puszek przy kościele i również w innych formach. Możemy spokojnie planować prace, które wymagają również zaplecza finansowego. Jest to również widoczny znak zaangażowania naszej wspólnoty w całe dzieło.

Również widocznym znakiem troski o sprawę beatyfikacji jest nasza obecność na wspólnej comiesięcznej modlitwie. Przez nasze świadectwo obecności na niej i dzielenie się postępami w tej sprawie otwieramy się na Bożą łaskę przez wstawiennictwo Sługi Bożego. To najpierw między nami musi wzrastać przekonanie o świętości ks. Jana. Potem to przekonanie przekazujemy innym we wspólnocie Kościoła. A do rozpoznania świętości potrzebne jest nam światło Ducha Świętego, byśmy dostrzegli jak również i dzisiaj ta łaska spływa na nas za jego wstawiennictwem. Z pewnością łaski Bożej nam nie brakuje, bo jesteśmy przekonani, że ks. Jan nadal dba o swoją parafię. Miłość pasterza do swoich owieczek nie mogła ustać przez odejście do Domu Ojca, a raczej została zintensyfikowana.

Zachęcam do dzielenia się z innymi, szczególnie z młodymi, naszym doświadczeniem obecności Sługi Bożego wśród nas i do modlitwy do Boga przez jego wstawiennictwo. Na obecnym etapie ograniczamy się w zasadzie do modlitwy prywatnej. Nasza wspólna modlitwa w kościele skierowana jest zawsze do Boga i do naszego Zbawiciela, aby udzielał nam łask ze względu na swojego wiernego sługę ks. Jana. Jego wierna postawa służby Bogu i Kościołowi jest naszym argumentem przed tronem Boga samego.

 

Serdecznie pozdrawiam radosnym „Alleluja!”

 

 

ks. Stanisław Mieszczak SCJ
postulator